Narrator
Gdy w roku 1842 podpisywano w Nankinie traktat kończący pierwszą wojnę opiumową, jednym z jego postanowień było przejęcie Hong Kongu przez Wielką Brytanię. Przez sto następnych lat stał się on swoistym pomostem między światem Zachodu i Wschodu, zarówno w sferze kultury, jak i gospodarki.
Jest rok 2066. Hong Kong od stu lat, dzięki sieci umów polityczno-gospodarczych, stanowi autonomiczną enklawę niezależną od innych państw, włączając w to politykę zagraniczną i siły zbrojne. Region przerodził się w jedno z największych megalopolis na świecie z najwyższą średnią gęstością zaludnienia. Wysokie dodatnie saldo migracji sprawia, że mimo ujemnego przyrostu naturalnego liczba ludności ciągle wzrasta.
Od lat obserwowane jest również postępujące rozwarstwienie ekonomiczne. HK jest międzynarodowym centrum finansowym, siedzibą korporacji o światowym zasięgu i znaczeniu. Równocześnie liczba ludności zamieszkującej najniżej położone slumsy już dawno wymknęła się spod kontroli. Wertykalny rozwój megalopolis jest odbiciem stratyfikacji społecznej - im wyżej, tym wyższa pozycja. Gładkie czarne wieżowce górują nad miastem, zwieńczone ozdobnymi fasadami pokrytymi imitacją jadeitu i złota, wyrytymi w pomysłowe fraktalne rzeźby, które przyciągają wzrok na kilkunastu różnych poziomach. Na szczycie lub ścianach niemal każdego budynku znajduje się gigantyczne logo jakiejś poważnej firmy finansowej albo informatycznej. To nieco groteskowe, że pieniądze i informacja potrzebują taniej bandery, lecz prawo zmienia się powoli i tutejsze regulacje polityki handlu wolnej ręki najwyraźniej skusiły setki międzynarodowych korporacji do przeniesienia ich głównych siedzib pod tutejszą jurysdykcję - nawet jeżeli tylko w oczekiwaniu na dzień, kiedy będą mogły bezcieleśnie się połączyć, jako strumienie zwolnionego od podatku przepływu danych pomiędzy superkomputerami.
Tymczasem ciągły hałas wypełnia ulice dolnych części Hong Kongu - nieustannie, w dzień i w nocy, przez cały czas skąpanych w pozbawionej twarzy szarej masie ludzkiej. Z poziomu ulicy wszystkie wieżowce są zasłonięte gąszczem stoisk drobnych sprzedawców. Wszechobecne za dnia i nocy hologramy, pisane w pinyin i angielskim, tłoczą się w powietrzu, każdy ze strumieniem migających strzałek wskazujących jakieś wąskie wejście do malutkich boksów, które w innym przypadku mogłyby zostać przegapione. Tuż obok nic nie wartej biżuterii i żywności na wynos sprzedaje się tu procesory, pirackie oprogramowanie i kradziony sprzęt. Ten zdehumanizowany, klaustrofobicznie pozbawiony przestrzeni świat mocno kontrastuje z nowoczesnym neoeklektyzmem wyższych poziomów, na które - niczym starożytni budowniczy Wieży Babel - uciekają ci, których na to stać. Choć są i tacy, którzy twierdzą, że życie w cyfrowych wieżach jedynie wzmaga poczucie izolacji...
W opozycji do bogatych wnętrz korporacyjnych wieżowców przestrzeń miejska została zredukowana do tego, co wobec nich zewnętrzne, czyli brudnych i niebezpiecznych slumsów - ośrodka przestępczości i niepokojów społecznych - będących pod ciągłą, acz sprawiającą wrażenie nieskutecznej, kontrolą korporacyjnych sił porządkowych. W praktyce bowiem rząd HK pozostawił korporacjom niemal całkowitą swobodę, warunkując ją jednak zobowiązaniem do utrzymywania względnej kontroli w będących ich własnością sektorach, czasem obejmujących jeden czy dwa wieżowce, a czasem całą dzielnicę. Podobnie jak w kwestiach międzynarodowych, również w ramach polityki wewnętrznej rząd ulokował się w pozycji arbitra dbającego o zachowanie równowagi sił. Aby móc je w razie potrzeby egzekwować, władze Hong Kongu posiadają nieliczne, ale perfekcyjnie wyszkolone i wyposażone w najnowszy sprzęt siły szybkiego reagowania oraz oddziały antyterrorystyczne, o uprawnieniach daleko przewyższających wszelkie - nawet porównywalne pod względem profilu - jednostki korporacyjne.
Offline
Narrator
Jest rok 2066. Pomimo tego, że Chiny należały do najbardziej zasobnych w kluczowe surowce naturalne krajów świata, nie były w stanie zaspokoić swojego rosnącego od lisko stu lat apetytu. Kraj w dużym stopniu uzależniony od importu surowców, zwłaszcza tych energetycznych, skazany był na permanentne uzależnienie od naczelnego żandarma światowego obrotu handlowego - czyli Stanów Zjednoczonych. Chiny bez usamodzielnienia się w tej dziedzinie nigdy nie mogłyby śnić o uzyskaniu pozycji światowego hegemona. Konkluzja była prosta: zarówno supermocarstwowa przyszłość Chin, jak i panaceum na kumulację nadciągających kryzysów demograficzno-społecznego i gospodarczego, leżały w ekspansji gospodarczo-militarno-politycznej. Mając do wyboru wojnę z potężniejszymi militarnie USA o niewielką pulę nagród lub wojnę ze słabszą, gnijącą demograficznie Rosją, w której stawką było opanowanie największego na świecie rezerwuaru surowców naturalnych, wybór wydawał się oczywisty.
Tylko strach komunistycznych elit z Pekinu przed nuklearną potęgą Rosji warunkuje, że Państwo Środka Świata nie znalazło sobie jeszcze pretekstu.
Tylko strach przed czerwoną ekspansją potęgi Chin warunkuje, że Rosja godzi się na zacieśnienie gospodarczej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi.
Tylko strach przed utratą pozycji lidera warunkuje, że USA szuka w Rosji tymczasowego sojusznika.
Jest rok 2066. W Hong Kongu wszystkie ścieżki świata Wschodu i Zachodu przecinają się.
✔ Bankowość i ubezpieczenia:
China Construction Bank (Chiny) - największy i najstabilniejszy bank na świecie, mający za sobą bezpośrednie poparcie z Pekinu. Właściciel kilku największych biurowców HK.
JP Morgan Chase & Co. (USA) - lider bankowości w Stanach Zjednoczonych, usilnie starający się dogonić przy pomocy inwestycji giełdowych potęgę CCB.
Berkshire Hathaway (USA) - największy ubezpieczyciel w USA o światowym zasięgu. Ich metody działania idealnie wpisują się w koncepcję krwiożerczego kapitalizmu.
✔ Obronność:
Lockheed Martin (USA) - główny światowy dostawca broni i sprzętu wojskowego, największy koncern zbrojeniowy w Stanach Zjednoczonych.
Murkywater (USA) - wielki koncern zbrojeniowy, ale również największa organizacja najemnicza na świecie. Ich M4A1 szerzyły demokrację w niemal każdym zakątku świata.
Teng Xun (Chiny) - koncern wspierany przez rząd w Pekinie. Prowadzą dość kontrowersyjną politykę, często bazując na technologii wykradzionej z Zachodu.
✔ Technologie Informacyjne:
Worldwide InfNetwork (InfNet) (USA) - największy ogólnoświatowy lider w dziedzinie technologii informacyjnych. W 95 przypadkach na 100 korzystasz z ich softu.
Nippon Telegraph & Telephone (Japonia) - NTT jest jeden z czołowych dostawców usług i technologii telekomunikacyjnych na rynkach azjatyckich.
China Telecom (Chiny) - potentat informacyjny na rynku chińskim, ale również tuba propagandowa i zaplecze cyberszpiegowskie Pekinu.
✔ Biotechnologia i farmacja:
Gilead Sciences Inc. (USA) - największa światowa korporacja farmaceutyczna, w jej skład wchodzą dziesiątki innych koncernów.
Shanghai Pharmaceuticals Holding Co. (Chiny) - główny rywal GS na rynku światowym, często oskarżany przez opinię publiczną o działania nieetyczne.
Mitsui Corp. (Japonia) - jeden z liderów pod względem zaawansowania badań w dziedzinie biotechnologi i transplantologii.
Axon Inc. (USA) - amerykański koncern specjalizujący się w dziedzinie biotechnologi neurologicznej.
✔ Technologie elektroniczne:
General Electric (USA) - amerykański konglomerat działający w wielu branżach, między innymi energetyce, przemyśle chemicznym, kosmicznym i lotniczym.
Hitachi Ltd. (Japonia) - koncern technologiczny oferujący w większości krajów na świecie produkty z zakresu IT, energetyki, elektroniki konsumenckiej i transportu.
Nippon Engineering (Japonia) - najbardziej zaawansowana technologia z zakresu robotyki.
Huaxia Ying (Chiny) - przynosząca największe obroty na świecie korporacja zarządzająca wieloma mniejszymi koncernami i fabrykami sprzętu elektronicznego.
APEX (Korea) - czarny koń sektora technologicznego; korporacja sięgająca historią lat 70 ubiegłego stulecia, w ostatnich latach przeżywająca niezwykły renesans.
Jeżeli chodzi o mniej lub bardziej zorganizowaną przestępczość, warte odnotowania są wpływy wszechobecnych triad - chińskich organizacji przestępczych - z których najbardziej znane to Sun Yee On i 14K. Nad Hong Kongiem swoje wpływy rozpościera również japońska Yakuza. Jak na razie pomiędzy tymi organizacjami panuje albo względny spokój, albo ich konflikt po prostu nie przedostaje się do mediów. Osobnym problemem dla zarówno władz, jak i korporacji są Tueńskie Tygrysy - ultraprawicowa organizacja terrorystyczna dążąca do wyrwania HK zarówno spod wpływów Chin, jak i Zachodu, w których widzą okupantów. Równolegle konsolidacja świata Zachodu w opozycji do Chin spowodowała również reaktywację komunistycznych bojówek RAF (Frakcja Czerwonej Armii) i AIIB (Japońska Armia Czerwona), które mają już na swoim koncie kilka mniejszych zamachów. Najbardziej osobliwą organizacją w tym kontekście jest Earth Liberation Front, walczący przy pomocy broni i ładunków wybuchowych z koncernami niszczącymi ziemię...
Offline
Narrator
Gilead Sciences Inc.
Największy amerykański koncern farmaceutyczny. Firma koncentruje się przede wszystkim na lekach przeciwwirusowych oraz onkologii klinicznej, choć zatrudnia tysiące pracowników skupionych wokół dziesiątek projektów z najróżniejszych obszarów farmacji. W Hong Kongu korporacja jest właścicielem wieżowca mieszczącego działy kadr, analiz oraz zaplecze finansowo-gospodarcze. Personel biały jest skupiony wokół mieszczącej się bardziej na obrzeżach dzielnicy pracowniczej, w której znajdują się również ośrodki naukowe oraz fabryki. Teren jest monitorowany przez liczne systemy zabezpieczające, również ze względu na produkcję niebezpiecznych dla człowieka półproduktów niezbędnych w badaniach i realizacji projektów farmaceutycznych.
Offline